Dzisiaj kuchennych rewolucji część druga:) Obok zabudowy okapu, której nie mogę zrobić u siebie po głowie chodzi mi piec. Albo bardziej wyrazista kuchenka. To w sumie ciekawe jak mało jest ich w Polsce i jak bardzo są niepopularne. Zapewne cena odgrywa jakąś rolę ale czy tylko? Ogólnie wydaje mi się, że poszliśmy w nowoczesność, a tam rzeczywiście nie ma miejsca na wielkie palniki czy rozbudowane piece. Ostatnio raczej chowamy sprzęty i je minimalizujemy. A ja będę uparcie przekonywać, żeby było inaczej.Bo lubię jak kuchnia wygląda na taką co się ją z przyjemnością używa:) Oczywiście nie tylko wygląda:) Lubię kuchnie które zapraszają do pichcenia, do spędzania w nich czasu. A takie kuchnie zawsze widziałam w brytyjskich i amerykańskich magazynach. I to co je wszystkie łączy to wielkie kuchenki albo wręcz piece. Mówię o kilku markach. Są też inne jak: Everhot, ESSE, Bertazzoni, Hergom, Smeg, Lacanche ale akurat te wskazane poniżej najczęściej…