Mottem tej greckiej restauracji jest: „Great food is like great sex, the more you have the more you want”…Już samo to wydaje się być zachęcające do jej odwiedzenia. Nie mówiąc o wrażeniach estetycznych dotyczących wnętrza. Jestem zachwycona doborem kolorystyki i atmosferą, którą stworzono w tym miejscu…. aż chciałoby się tam znaleźć w ciepły letni wieczór…Nie ma tutaj typowych, dla greckich wnętrz, wykończeń w odcieniach turkusów i intensywnych niebieskich, które kojarzymy z pocztówek. Delikatny błękit pojawia się w subtelnym oświetleniu i drobnych dodatkach. Kolorystyka utrzymana jest w odcieniach bieli, szarości i naturalnych materiałów tj. surowe drewno czy kamień. Zachwycające detale, światło świec, oświetlenie wybranych elementów wystroju wnętrz….to wszystko tworzy niesamowity nastrój. Jeśli jedzenie odpowiada poziomem wystrojowi wnętrz to mogłabym się zakochać w tym miejscu….Źródło: http://coolartisan.com/2012/07/interni-restaurant-in-mykonos-by-paola-navone/
Ελλάδα…
Grecja jest dla mnie miejscem wyjątkowy i osobistym… i żaden kryzys tego nie zmieni.. Moje miejsca to małe wyspy, które są bajeczne pod względem architektury… tam moje oczy chłoną wszystko wokoło i nie mogę uwierzyć… jak oni to robią…? skąd tam tyle gustu i smaku? … i to wszystko w miejscach wydawałoby się zupełnie zapomnianych… http://www.gapinteriors.com/featuredetails.asp?featureref=602 http://www.cotemaison.fr/contemporain/diaporama/un-balcon-sur-la-mer_14966.htmlGrecka architektura na lato ma niewiele sobie równych… może ta w powyższym wydaniu nie jest dostępna dla każdego, ale czyż nie byłoby miło chociażby sobie się tam powyobrażać? albo zaczerpnąć inspiracji..?No cóż…. ja wróciłam właśnie z Naksos… piękna wyspa dla tych którzy lubią jeździć ubitymi drogami pomiędzy kukurydzą… jest kilka dróg asfaltowych, ale kto by jeździł na około:)Medusa Resort dostarczył mi mnóstwo wrażeń estetycznych…i kilku niezłych inspiracji…:)potrzebny stolik….?a może nie ma na czym usiąść….?razem daje to całkiem niezły efekt:)www.medusaresort.gr