New in :)

Witajcie:) Ależ ostatnio mało mam czasu na pisanie:( Postanowiłam jednak dzisiaj podzielić się z Wami moimi nowymi nabytkami:)
Pojawił się stolik i książki. Stolika szukałam długo i w końcu znalazłam! Jest piękny, ale tani nie był:( Czyli jak zwykle;) I mam wrażenie, że niby taka mała rzecz a bardzo dodała charakteru i w końcu zaczyna wyłaniać się wizja stylu:) Dotychczas w mieszkaniu była bowiem baza, czyli bielony dąb na podłodze, lniana sofa, białe stylizowane drzwi, szafa i to na tyle. Przy takiej bazie można pójść w różnych kierunkach. Dodać nowoczesne stoliki i pójść w klasyczną nowoczesność, wstawić chrom ze szkłem i nadać trochę bardziej charakteru nowojorskiego lub pozostać w moim ukochanym stylu belgijsko-holenderskim. W mojej głowie oczywiście trwałą ciągła walka ale chyba już się rozstrzygnęło ostatecznie. Oczywiście za każdym razem jak widzę na Westwing (https://www.westwing.pl/customer/account/create/?mdprefid=lostintimepl290514) piękne dywany w chevron aż mnie korci, że może jednak w tym kierunku, ale potem wrzucam moją galerię stylu belgijskiego na Pinterest (TU) i sobie przypominam co postanowiłam:)
Mam wrażenie, że powyżej opisany problem wyboru stylu i konsekwencji w urządzaniu jest nie tylko moim problemem :) I, żeby nie było, że nie doceniam eklektyzmu:) Doceniam i to bardzo. Mówię raczej o tym , że czasami brak konsekwencji powoduje, że wychodzi chaos i miszmasz nie do zniesienia. Więc ja postanowiłam dzielnie trzymać się  obranego kierunku.

A zatem stolik jest taki. Mały, okrągły i bardzo stylowy :) Moja mama uśmiała się jak go zobaczyła, ponieważ taki sam tylko ciemny lakierowany stoi w naszym rodzinnym salonie :) Widać niedaleko pada jabłko od jabłoni 😉


Druga rzecz to książki…i tu chyba moja konsekwencja padła:) Zobaczyłam na jakiejś stylizacji piękną książkę i poszło.. musiałam znaleźć co to, kto to wydał jak to kupić itp. I tak w ciągu godziny stałam się posiadaczką prawie całej serii:))))))) Jednej zabrakło bo akurat była wyprzedana. Mówię o tych książkach z lewej strony. Takie trochę błyszczące i w stylu bardzo nowojorskie… no co poradzić na spontanicznego kupującego..? 
A i żeby nie było:) Wiem, że książki są do czytania ale te są jeszcze do patrzenia na nie :)
A tak właśnie wyglądają :) Normalnie zachowałam się jak sroka, zobaczyłam że błyszczy i musiałam je mieć :) Prawda jest taka, że zostały wydane pięknie! Wyglądają tak jak na zdjęciach albo jeszcze lepiej. 

Przy okazji chciałam Wam przedstawić Coralie Bickford-Smith – brytyjkę, która tworzy chyba najpiękniejsze okładki jakie kiedykolwiek widziałam. Opracowuje całe serie w jednej tonacji i stylistyce. Ja jestem nią zauroczona! Wejdźcie na jej stronę TU.

A tak wyglądają w zbliżeniu na mojej półce :)



Pozdrawiam serdecznie i bardziej wiosennie. Mamy MARZEC!!! :)

28 Comments

  1. Matko jak Ty masz tam pięknie! koniecznie musisz częściej pokazywać swoje kąty!
    cudne lniane zasłony widzę… i stoliczek, kanapa… biała półka:) wszystko fantastycznie skomponowane – gratuluję!
    a okładki? no przepadłam teraz i też muszę je mieć:)
    wspaniałego tygodnia

  2. Bardzo podoba mi się kolorystyka wnętrza. Mam wrażenie, że jest idealna do wypoczynku fizycznego i psychicznego. Stolik jest fantastyczny, a książki niezwykle eleganckie.

  3. Piekny ten stoliczek, nadaje bardzo przytulne wrażenie.
    Co do książek, ich oprawa jest niesamowicie piekna!
    Miłego dnia życze.

  4. Ania nawet nie wiesz jak mnie cieszy to co piszesz :))))) Dziękuję Ci bardzo :) Po pierwsze obiecuję pokazywać częściej:) Po drugie … polecam Amazon 😉 Akurat są w przecenie… 10 funtów jedna, ale nie płacisz za przesyłkę :)) tylko brakuje wielkiego gatsbiego :( Tobie również pięknego tygodnia!

  5. Ale super, że moje nabytki Ci się podobają:) Nie byłam pewna czy taka tradycyjna klasyka ma wzięcie :) To mnie niezmiernie cieszy :)

  6. Marta piszę to co widzę, a widokiem jestem zachwycona! :) uuu tania ta okładeczka nie jest, oj nie.. ale warte swojej ceny, bo projekty piękne! :) uściski

  7. :))))))
    Nie jest oj nie jest.. dlatego jak później przemyślałam ile za nie zapłaciłam to się zastanowiłam czy ja jestem normalna:)) Ale w chwili zakupu jakoś mnie to nie zastanawiało 😉

  8. Ślicznie jest :) Śledzę te metamorfozy Twoje i tylko wzdycham z zachwytu :)
    A gdzie kupowałaś zasłony, bo jakoś przeoczyłam tę informację?

  9. Pięknie tam u Ciebie. Ostatnio z Dagmarom uznałyśmy, że przy najbliższej okazji musimy się wprosić do ciebie na kawę i zobaczyć te cuda na własne oczy. :)

  10. Śliczne wnętrze! Okładki książek faktycznie przyciągają uwagę :) Stolik rewelacyjny! Mogę wiedzieć, co masz na podłodze? Bardzo mi się podoba :)

  11. Tak, ja też się w niej zakochałam:) pół budżetu na urządzenie mieszkania na nią poszło :)))) I tym sposobem do dzisiaj nie ma kuchni :))))

  12. Wow, zachwyciło mnie Twoje znalezisko w postaci książek <3 Zakochałam się <3
    Tylko strasznie boję się amazon'u :/ Jakoś nigdy nie zdobyłam się na odwagę, by coś z niego zamówić. Z resztą podobnie z ebay'em… Może się przełamię… dla tych książek warto 😉

  13. Magda miałam kiedyś tak jak Ty:) Ale Amazon ma tak szeroką ofertę, że w końcu musiałam skorzystać:) Trzy transakcje dotychczas odbyły się bez zarzutu absolutnie, przesyłka docierała w ciągu trzech dni i wszystko było super! Więc bardzo Ci polecam! A książki są piękne :))

Reply To Magda Motrenko Cancel Reply

Navigate